czasem słońce

Gdy w brzuchu mrowi, a ręce drżą. O strachu

Wrócił, nie wytarł butów i rozsiadł się wygodnie. Nie muszę na niego patrzeć. Od samej myśli, że jest, boli brzuch, trzęsą się ręce, a nogi wrastają w ziemię. Mówi mi, co mam robić. Nie chcę znów tego słuchać i próbuję się go pozbyć. Też nie słucha. I tak się rozmawia ze strachem. Nawet nie chodzi… Czytaj dalej »Gdy w brzuchu mrowi, a ręce drżą. O strachu

Co mi dolega, gdy swędzi w głowie? O kreatywności

Widzisz dwie siwe kobiety. Jedna z nich ma krótkie włosy, jest ubrana w elegancki garnitur, nosi szpilki i złotą biżuterię. Prowadzi firmę kosmetyczną. Właśnie siedzi za biurkiem i rozmawia ze swoim zespołem o nowej linii produktów. Wieczorem będzie odpoczywać na sofie z kieliszkiem wina. Druga ma długie, rozpuszczone włosy,… Czytaj dalej »Co mi dolega, gdy swędzi w głowie? O kreatywności

Kontrolerka loków

Jeśli chodzi o osiągnięcia tego roku, to mogę się pochwalić, że opanowałam nowy język. Nauczyłam się biegle mówić po WŁOSOMANIACKU. Nie robię już wielkich oczu na widok słów: rypacz, myjadło, glutek, aktywator skrętu, stylizator, wcierka, mycie OMO, plopping, gniotu-gniotu i reanimacja skrętu. Wiem, co to znaczy olejować na podkładzie,… Czytaj dalej »Kontrolerka loków

Opowieści o zwyczajnym papierze toaletowym

Kocham reklamę papieru toaletowego Foxy. To toksyczna miłość, bo budzi we mnie zgryźliwego hejtera. Oglądam tę ckliwą historię tylko po tą żeby potem mamrotać pod nosem odpowiednie przekleństwa i komentarze. Historia opowiedziana jest z perspektywy papieru znajdującego się w łazience. Pierwszy obraz – kochająca się para wprowadza się do nowego… Czytaj dalej »Opowieści o zwyczajnym papierze toaletowym

Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu

Kiedyś ten tytuł felietonów Masłowskiej był śmieszny, metaforyczny, przewrotny, czytanie ich wśród ludzi, demonstracyjnie prezentując okładkę sprawiało, że patrzono się na ciebie, jak na wariatkę. A dziś każdy może dopisać swój własny, dosłowny i wcale nie ironiczny odcinek. Ten czas miał wyglądać inaczej. Początkiem kwietnia według… Czytaj dalej »Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu

Jak korzystać z windy bez uszczerbku na zdrowiu

Dzisiejsza historia zacznie się od mocnego żartu na wstępie. Trafiłam do pracy, w której ceni się punktualność. Zabawne, nie? Chcąc nie chcąc, dostosowuję się do zasad tej gry, w której jeśli mam zacząć o 9.00, to znaczy, ze o 9.00 siedzę przy biurku i jestem zalogowana do wszystkiego, do czego muszę być zalogowana, zwarta, gotowa, zadowolona i pełna… Czytaj dalej »Jak korzystać z windy bez uszczerbku na zdrowiu

Co robi się przez 10 dni, gdy nie nie robi się nic, tylko oddycha – FAQ

Jak przetrwać 10 dni ekstremalnego oderwania od świata i jak stamtąd nie uciec? Cóż, nie jest łatwo. Chyba od początku każdy myśli o rezygnacji. Brak jakiejkolwiek rozrywki, bodźców które pozwoliłyby się oderwać, przyjemnych rozpraszaczy potrafi dać w kość, głowa się buntuje i podsuwa różne myśli. Po kilku dniach przychodzi… Czytaj dalej »Co robi się przez 10 dni, gdy nie nie robi się nic, tylko oddycha – FAQ

Co robi się przez 10 dni, gdy nie nie robi się nic, tylko oddycha – vipassana w praktyce

Uwaga! Ujawniam tu sporo informacji, jak przebiega kurs vipassany. Są też opisane moje i tylko moje, subiektywne odczucia. Jeśli zastanawiasz się nad uczestnictwem w kursie, pomyśl, czy na pewno chcesz je znać. Ja bym chyba nie chciała tego wszystkiego wiedzieć; możesz niepotrzebnie się na coś nastawić.  Przed vipassaną byłam ze znajomymi na wakacjach.… Czytaj dalej »Co robi się przez 10 dni, gdy nie nie robi się nic, tylko oddycha – vipassana w praktyce

Co robi się przez 10 dni, gdy nie nie robi się nic, tylko oddycha – vipassana w teorii

Vipassana. To hasło słyszałam już kilka lat temu. Wiedziałam, że wiąże się medytacją, odosobnieniem, restrykcyjnymi zasadami podczas trwania kursu, na którym uczy się tej techniki. Ktoś ze znajomych w tym już uczestniczył, coś tam obiło się o uszy. W internecie toczą się dyskusje, czy jest to sekta, czy nie. Kurs vipassany w teorii… Czytaj dalej »Co robi się przez 10 dni, gdy nie nie robi się nic, tylko oddycha – vipassana w teorii

Związki przyczynowo-skutkowe, studium przypadku

Mądrzy ludzie mówią, że wszystko dzieje się po coś. Najwyraźniej do nich nie należę, bo uważam, że jeśli można uniknąć czegoś, co powoduje negatywne emocje czy przykre przeżycia, to czemuż by nie. Nie sądzę, że cierpienie uszlachetnia i hartuje. Wolałabym być szczęśliwym, beztroskim głupcem bez bagażu doświadczeń i odbierać telefony o niespodziewanej porze bez ścisku… Czytaj dalej »Związki przyczynowo-skutkowe, studium przypadku