początki

Żyła długo i szczęśliwie

Euforia, fajerwerki, oklaski. Udało mi się opowiedzieć bajkę z happy endem, którą można zakończyć słowami „i żyła długo i szczęśliwie”. Kolejna opowiastka jeszcze tylko doda cukru do tego magicznego świata pełnego synchroniczności, pięknych zbiegów okoliczności i spełniających się życzeń. Pierwsze minuty nowego życia w Krakowie były ciężkie i wystawiły… Czytaj dalej »Żyła długo i szczęśliwie

Earn, eat, pray, love. Historia o tym, jak nie pojechałam w podróż. [2]

Już podczas pobytu w Szwajcarii zaplanowałam sobie kilka atrakcji na najbliższy czas (oprócz Wielkiej Podróży, oczywiście). Wiedziałam, że moją bazą  będzie Gorzów. Wiedziałam, że jestem tam w stanie wytrzymać około tygodnia, potem dla zachowania równowagi swojej i otoczenia trzeba się ewakuować. Po wstępnej aklimatyzacji na polskiej ziemi wyjechałam… Czytaj dalej »Earn, eat, pray, love. Historia o tym, jak nie pojechałam w podróż. [2]

Earn, eat, pray, love. Historia o tym, jak nie pojechałam w podróż. [1]

Mam dość. Rzucam wszystko i jadę w świat. Gdzieś, gdziekolwiek, nieważne, może do Azji, jest tanio, przecież już umiem się wydostać z lotniska w Delhi, potem już jakoś pójdzie. Na ile? Na ile się da, trzy miesiące, pół roku, zobaczymy jak to wyjdzie. Za ile? Zależy, ile uzbieram, ale przecież… Czytaj dalej »Earn, eat, pray, love. Historia o tym, jak nie pojechałam w podróż. [1]